Poniewaz oczy sa brama duszy i mowia wiele o osobie,wedlug mnie sa najwazniejszym detalem w makijazu.Wlasnie im poswiecam najwiecej czasu malujac sie.Obojetnie czy maluje sie delikatnie i elegancko (makijaz dzienny) czy dramatycznie,mocno (wieczorowy),jednej rzeczy nigdy nie moze zabraknac.Piekno naszych oczu musi byc podkreslone,istnieje kilka sposobow by je podkreslic i dodac im jeszcze wiecej uroku.Czasami bawie sie kolorowymi cieniami do oczu,czasem kredkami i eyelinerami.Jednak nie zawsze musi byc kolorowo,czasami wystarcza tylko maskara...Ktora dokumentnie podkresli wyglad oka.
Nie lubie na rzesach ogromnej ilosci tuszu,bardziej stawiam na naturalny wyglad rzes.Lubie gdy sa one dokladnie rozczesane,i ladnie podkreslone.Gumowe szczoteczki nie naleza do moich ulubionych,poniewaz zazwyczaj jest na nich zbyt duzo tuszu,i rzesy bardzo sie sklejaja.Jednak przy tej maskarze jest inaczej.Szczoteczka jest dosc wygodna w uzyciu,Produkt moze rowniez poszczycic sie ladnym odcieniem czerni. Tusz nie robi grudek i nie skleja rzes.Dodaje im objetosci i dlugosci.Tak jak lubie najbardziej.Dzieki zawartym w maskarze 4mm wloknom,nasze rzesy beda rewelacyjnie pogrubione.
Producent obiecuje wydluzenie i pogrubienie rzes. W moim przypadku maskara rzeczywiscie wydluza i pogrubia.Tusz dobrze sobie rownież radzi z podkreceniem rzes, co dla mnie ma duze znaczenie, bo nie lubie i nie uzywam zalotek.
Jaka jest wasza definicja idealnego makijazu?Co jest najwazniejsze w makijazu dla Was?Nad czym najbardziej sie skupiacie? Czy sa to usta,oczy,cera czy wszystko?
Zdjecie efektu na rzesach bedzie napewno,wczoraj robilam lash extensions wiec prawdziwego efektu nie bedziecie mogly u mnie ocenic...zdjecie dodam jak ''nie moje'' rzeski poodpadaja...