Obserwatorzy

sobota, 6 kwietnia 2013

Montagne Jeunesse - Maseczka Green Tea Peel Off

Od jakiegos juz czasu mam fiola na punkcie roznego rodzaju maseczek do buzki.W jakiejkolwiek drogerii bym nie byla zawsze rozgladam sie za maseczkami,ktorych jeszcze nie mialam okazji wyprobowac.Przyszla wiosna,robi sie coraz cieplej,wiec czesciej teraz bedziemy wystawiac nasze buzki do slonca.Ja w okresie wiosennym i letnim staram sie ograniczac nakladanie na twarz podkladow i pudrow-ze wzgledow oczywistych :) Chce sie opalic...
Chce takze by moja skora odpoczela po tych burzliwych mrozach i wiatrach i wygladala promiennie,czysto i swiezo-stad ta mania maseczkowania :)
Maseczki firmy Montagne Jeunesse mialam juz okazje wczesniej testowac,jednak nigdy jeszcze nie prezentowalam ich tutaj,nie dzielilam sie z Wami moja opinia na ich temat.
Dzisiaj akurat nalozylam na buzke maseczke z Zielonej Herbaty
Opis produktu:
Dzięki tej wspaniałej maseczce zrelaksujesz swoją skórę, dodasz jej energii przy jednoczesnym detoksie. To wszystko dzięki zawartości ekstraktu z Zielonej Herbaty, który działa nawilżająco, Imbiru, który oczyszcza oraz soku z Cytryny, który dodaje energii Twojej skórze.
Sposób użycia: dokładnie umyj twarz ciepłą wodą. Opuszkami palców nałóż maseczkę na twarz omijając okolice oczu i ust. Zrelaksuj się. Pozostaw maseczkę na ok. 15-20 minut. Ściągnij maseczkę z twarzy, następnie przemyj ją tonikiem. Zaleca się stosować raz w tygodniu. Celem wykluczenia reakcji alergicznej wypróbuj niewielką ilość na wewnętrznej stronie ramienia. W przypadku kontaktu z oczami, przemyj je zimną wodą. Do użytku zewnętrznego.

Składniki:
 Aqua (Purified water), Polivynyl alcohol, PPG-1-PEG-9 lauryl glycol ether, Sodium Citrate (fruit acid salt), Propylene glycol, Parfum (Fragrance), Fresh lemon (squeezed from fruit), Glycerin (vegetable origin), Aloe barbadensis (Aloe vera) leaf juice, Camllia sinensis (Green tea) leaf extract, Panax gingseng root extract, Oenothera biennis (Evening primrose) flower extract, Zingiberofficinale (Ginger) root extract, Algae, Fucus vesiculosus (seaweed), Sea salt (Dead Sea salt), Citric acid (fruit acid), Butylphenyl methylpropional, Benzyl salicylate, Benzyl alcohol, Dehydroacetic acid, Cl 19140 (Yellow 5).

Moja opinia:
Maseczka znajduje sie w jednorazowej saszece o pojemnosci 10ml ,ktora niezbyt latwo jest otworzyc,szczegolnie gdy po uprzednim oczyszczaniu twarzy mamy jeszcze wilgotnawe dlonie,dlatego ja przewaznie zawsze do otwierania saszetek uzywam nozyczek. W ten sposob zyskuje takze na czasie :)
Zawartosc saszetki w zupelnosci starcza na jednorazowa aplikacje na cala twarz.Maseczka nie jest wybitnie lejaca sie, ale wiadomo, ze gdy nalozy sie jej wiecej w jedno miejsce, to najzwyczajniej zaczyna ona powoli splywac. Na szczescie poradzilam sobie z nia bez najmniejszego problemu i udalo mi sie rozprowadzic na twarzy ten specyfik.Rozsmarowuje sie latwo i dobrze zastyga. U mnie potrzebne bylo jednak wiecej niz 15 minut.Bardzo podoba mi sie szata graficzna opakowania,na tytulowej stronie przewaza kolor zielony, wiosenny :) na odwrocie mnostwo kolorow,przyciągajacych oko i zachecających do uzycia maseczki.
Maseczka jest w kolorze jasnym zolto-zielonym,przypominajacym troche zaparzona herbate ziolowa dla dziecka,lecz po nalozeniu na twarz zupelnie niewidoczna.
Jeli chodzi o zapach,to ciezko mi cokolwiek wiecej powiedziec niz tylko ze jest calkiem przyjemny, nieco drazniacy przy nakladaniu, ale tuz po aplikacji ulotnil sie calkowicie.


Hahahaha...Krankenschwester :) Dobry humor bo weekend sie zaczal :)

A efekty??? Maseczke uwazam za dosc dobra, wiekszosc zapewnien producenta zostało spelnionych. Pory zostaly zwezone,skora wygladzona i skutecznie oczyszczona. Mozna tez zauwazyc pozytywna zmiane kolorytu skory-juz nie jest taka szara... Napewno kupie ja ponownie.

piątek, 5 kwietnia 2013

Catrice Glamour Doll Volume Mascara

Uwielbiam tusze do rzes...nadaja spojrzeniu tajemniczy wyraz.Mam dla Was recenzje tuszu do rzes z ktorym zapewne juz nieraz sie spotkalyscie tu na blogerze...
Tusz zamkniety jest w czarnym, klasycznym opakowaniu.Opis produktu naprawde pobudza nadzieje. Uwielbiam geste, pogrubione rzesy. Tusz posiada silikonowa, dosc gietka szczoteczke.Na poczatku nie lubilam jej bardzo, natomiast z biegiem czasu oswoiłam sie z nia. To byla kwestia przyzwyczajenia sie do niej i nauczenia obslugi. Z poczatku tusz mocno sklejal mi rzesy, lecz jak teraz mi sie wydaje po prostu zle operowalam ta szczoteczka. Jednak praktyka czyni mistrza i teraz szczoteczka swietnie rozdziela rzesy, nie powodujac ich sklejania.Tusz slicznie pogrubia je i wydłuza.Posiada piekny, gleboki odcien czerni, przez co nadaje glebi spojrzeniu.Dobrze sie trzyma,nie osypuje,nie kruszy i nie odbija na skorze.
 . 

Wedlug mnie jest to bardzo dobry tusz, ktory moge polecic osobom,lubiacym naturalny wyglad rzes. Mysle, ze nie nadaje sie dla osob, majacych bardzo krotkie rzesy bo nie nada im porzadanego efektu. Ale w tej kwestii czekam na Wasze opinie, bo moge sie mylic...

czwartek, 4 kwietnia 2013

As Care Fresh & Go - Pielegnujace maslo do stop

Dzisiaj przedstawie Wam produkt do stop ktory kupilam za grosze i ktory sprawil ze moje stopy staly sie jeszcze bardziej miekkie w dotyku.
Ze stopami czesto mialam problemy.Jak nie nadmierna potliwosc,tak przesuszone piety...Troche lenistwa wiazacego sie z odpowiednia pielegnacja stop i wiemy co sie dalej dzieje...
Korzystam z wielu produktow do stop naprzemian.Jednak ten taniuski produkt bardzo mnie mile zaskoczyl.
Producent nazwal to maslem do stop,dla mnie nie jest to jednak nic innego jak tylko krem,bo konsystencja i gestoscia niczym nie przypomina  masla,ale to taki drobny tylko szczegol.Wiec...
Krem jest bardzo fajny.Juz od pierwszego uzycia przypadl mi do gustu.Ma on biały kolor i delikatny mietowy zapach.Dobrze sie rozprowadza i rownie dobrze wchlania.Nie trzeba go wiele zeby pokryc cala stope.Jesli chodzi o dzialanie to najwiecej nakladam go na piety, ktore mialam w fatalnym stanie. Pierwszym razem przed nalozeniem tego kremu zrobilam sobie Spa dla stop...Pediure od A do Z.Moczylam stopy w wodzie z sola do stop,pozniej peeling stop,scieranie martwego naskorka za pomoca tarki myszki i na cala noc nalozylam krem a na to skarpetki. Rano moje piety byly gladkie miekkie i nie było sladu po peknieciach czy zgrubieniach.Zamkniety jest w plastikowym okraglym pudeleczku o pojemnosci 100 ml z zakrecana przykrywka.I jest bardzo wydajny. 
Jego dzialanie jest zgodne z obietnica producenta - stopy sa swietnie nawilzone przez caly dzien.Skora jest miekka  i delikatna w dotyku.Zawarte w produkcie masło shea zawiera nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy E i F, prowitaminę A oraz naturalną allantoinę, dzięki czemu nawilża, zmiękcza i koi podrażnioną skórę.
Jest to bardzo dobry krem do stop za rozsadna cene. Jestem bardzo zadowolona i polecam wszystkim tym, ktorzy chca miec ladne, zadbane stopy kazdego dnia o kazdej porze roku.

Do napisania opinii zmobilizowała mnie akcja Maliny:

środa, 3 kwietnia 2013

Żel pod prysznic Dusch Das Magnolia

Dzis chce Wam przedstawic zel pod prysznic,ktory zakupilam calkiem niedawno.
Delikatny żel pod prysznic z ekstraktem z kwiatów magnolii. Dusch Das to doskonała kuracja dla Twojej skóry, skutecznie ją pielęgnuje oraz pozostawia przyjemne uczucie świeżości. Zawarte w żelu kwiatowe ekstrakty skutecznie nawilżają suchą skórę, zapobiegając szybkiej utracie wilgoci. Produkt został przebadany dermatologicznie o wysokiej jakości.
 W typowej dla marki butelce, otrzymujemy 250ml produktu.Konsystencja typowa dla zelu-na pewno nie jest rzadka i lejaca lecz gesta kremowo-perlowa, przez co jest wydajny.Aplikacja jest  bardzo prosta i przyjemna. Wystarczy naprawde odrobina by uzyskac piane i umyc cale cialo. Zel przyczynil sie do poprawy nawilzenia skory.Skutecznie nawilza, pielegnuje i relaksuje podczas kapieli,pozostawiajac skorę gladka i miekka, czyli tak jak zapewnia producent.I choc moja skora nie jest zbytnio wymagajaca, to zima dala jej popalic. Zanim zaczelam go uzywac mialam problemy z przesuszonymi miejscami, w szczegolnosci z lydkami. Nie obylo sie bez aplikacji balsamu badz oliwki po kazdym prysznicu. Inaczej skora wygladaa nieestetycznie.Jestem tez zachwycona zapachem tego zelu! Pachnie jak jakies perfumy, dosyc intensywnie i utrzymuje się na skorze dlugo po prysznicu.


Rzadko powracam do ponownego zakupu takiego samego zelu pod prysznic, bo lubie testowac inne ale ten z pewnoscia kupie ponownie.Z checia wyprobuje rowniez inne wersje zapachowe bo zel ten jest niedrogi,wiec warto!!!

wtorek, 2 kwietnia 2013

Eucerin-Krem do rąk dla suchej i spierzchniętej skóry pH5

Moje dlonie zawsze dopraszaja sie o krem. Czeste mycie naczyn bez rekawiczek oraz inne najrozniejsze prace domowe... Nie sprzyja to pieknym dloniom. A dlonie to przeciez wizytowka. Bardzo lubie Krem do rąk dla suchej i spierzchniętej skóry firmy Eucerin.
 Unikalna formuła Eucerin pH5 EnzymeProtection sprawia, że skóra staje się bardziej odporna na niekorzystne działanie czynników zewnętrznych. Niepowtarzalne połączenie kwasu cytrynowego, d - pantenolu oraz gliceryny działa nie tylko na zewnętrzną powłokę ochronną skóry, ale wnikając wewnątrz, uruchamia działanie naturalnych enzymów, które od środka wzmacniają barierę ochronną oraz regulują poziom nawilżenia skóry:
- zapewnia długotrwałą ochronę rąk przed wysuszeniem,
- doskonale regeneruje i wygładza skórę,
- szybko się wchłania,
- sprawia, że skóra pozostaje aksamitnie gładka,
- odpowiedni do codziennej pielęgnacji,
- do wrażliwej skóry rąk,
- minimalizuje ryzyko alergii,
- pH neutralne dla skóry

Skład: Aqua, Glycerin, Panthenol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Stearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Dimethicone, Phenoxyethanol, Tocopherol, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Sorbitan Stearate, Methylparaben, Carbomer, Trisodium EDTA, Sodium Citrate, Propylparaben, Citric Acid, Glucosylrutin, Isoquercitrin, Parfum, Linalool, Butylphenyl Methylpropional 

Krem jest dosc gesty, ale szybko sie wchlania. Pozostawia na skorze ochronna, satynowa powloke - dlatego wole stosowac go na noc.Ma przyjemny, lekki zapach.
Krem jest idealny do stosowania zima - ma gesta konsystencje, wiec mozna go nalozyc na kilka minut przed wyjsciem na mroz.Cale szczescie te najgorsze mrozy mamy juz za soba!!!
 Ja stosowalam go na noc i przez ten okres czulam, ze moje dlonie sa rano bardziej miekkie i delikatne. Nie ulegaly tez tak szybkiemu przesuszeniu w ciagu dnia.Szczegolnie jestem zadowolona z jego dzialania na mocno przesuszoną i uszkodzona skore..

Do napisania opinii zmobilizowała mnie akcja Maliny:


My Body-pielegnacja dloni i paznokci

Kolejny juz produkt marki My Body ktory wywolal u mnie pozytywne wrazenia.Coraz czesciej sie sprawdza przyslowie ze nie wszystko zloto co sie swieci...tzn,ze wcale nie musi byc drogie i luksusowe zeby dzialalo.Wiele razy mialam w posiadaniu kosmetyki z gornej polki,ktore nie sprawdzaly sie wcale w swojej roli,a placilam chyba tylko za marke!!!
Te 2 kremiki kupilam zupelnie przypadkowo,w ramach akcji Maliny oczywiscie!!!Nigdy wczesniej ich nie mialam,a ze kusily swoja cena,wrzucilam do koszyka.Czy bylo warto? I to jeszcze jak.... i to wcale nie jest Prima Aprilisowy zart!!! Naprawde fajne kremiki.Zapraszam do dalszej czesci :)
MY BODY - Hand & Nagel balsam
Piękne zadbane ręce oraz mocne paznokcie są wizytówką każdego człowieka. Wpływ środowiska, zimno, ciepło oraz częste mycie niszczą ręce. Aloes jako czynnik nawilżający oraz pielęgnujący nadaje skórze rąk miękkość i sprężystość. Balsam do pielęgnacji rąk i paznokci marki  My Body szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu.
Kremik ten jest idealny!!!Naprawde rewelacja!!!Do tej pory rodzynek,wsrod wszystich kremow do rak jakie posiadam.Swietnie sie wchlania,nie natluszcza,lecz wspaniale nawilza dlonie.Zaraz po nalozeniu kremu dlonie staja sie aksamitnie miekkie i gladkie w dotyku.Dodatkowym plusem jest sliczny,delikatny,swiezy zapach,ktory dosc dlugo sie utrzymuje.
Krem znajduje sie w miekkiej plastikowej tubce o pojemnosci 125 ml,ktora otworzymy bez najmniejszego wysilku.Nic dodac nic ujac-polecam bardzo serdecznie.



Zaplacilam za ten kremik cale 1,19 € i napewno jeszcze nie raz sie tam w kolejce po niego ustawie!!!
Posiadam jedna probke tego kremiku,wiec jesli ktoras z Was ma ochote wyprobowac to prosze dajcie znac w komentarzu.

Kolejny krem jaki zakupilam to: 
MY BODY - Q10 Krem do rak z gliceryna i alantoina
Zawartosc alantoiny i gliceryny sprawia, ze skóra jest gladka, miekka i elastyczna. Krem podobnie jak jego poprzednik bardzo szybko sie wchlania, nie pozostawiajac tlustej ani lepkiej warstwy. Od razu czujemy nawilzenie i odzywienie skory.A zapach???Delikatny i przyjemny.Przypomina mi troche zapach kosmetykow dla niemowlat.Opakowanie to miekka, plastikowa tubka z wygodnym zamknieciem klik-klak o pojemnosci 100 ml.Szczegolnie polecany dla skory delikatnej, wymagajacej ukojenia.Chroni przed szkodliwym dzialaniem czynnikow zewnetrznych.



Oba te kremy podbily moje serce,konsystencja i dzialaniem niewiele odbiegaja od siebie,rozni ich tylko zapach.Pozostana ze mna na dlugo!!!

Do napisania opinii zmobilizowała mnie akcja Maliny:


poniedziałek, 1 kwietnia 2013

P2 NAIL CARE OIL

Jakiś czas temu wspominalam ze zabieram sie za walke z suchymi skorkami wokol paznokci.Olejek marki P2 mial mi w tym pomoc i sprawic, ze okolice paznokci ktorych szczegolnie nie lubie beda wyglaly lepiej. Jak sobie radzi? 
Olejek jest w slomkowym kolorze i ma przyjemny migdalowo-cytrusowy zapach. Zapach ten po nalozeniu utrzymuje sie chwile zanim zniknie.Olejek dobrze nawilza skorki i natluszcza plytke paznokcia. Aby utrzymac ten efekt trzeba uzywac go systematycznie. Jest bardzo wydajny.Przy moich suchych skorkach sprawdzil sie idealnie.Dosc dlugo sie wchlania,wiec uzywam go zazwyczaj przed samym pojsciem do spania.

Skorki po uzyciu sa zadbane i zregenerowane, a przy systematycznym stosowaniu nie musze ich wycinac - wystarczy delikatne odsuniecie pedzelkiem od oliwki - jest na tyle sztywny, ze doskonale sobie radzi z tym zadaniem. Dla mnie to jeden z najlepszych produktow z jakimi miałam do czynienia - jestem nim zachwycona!

Linkwithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...