Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ritual. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ritual. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 lutego 2013

Nowosci w moim kosmetycznym krolestwie cz.2

Tak jak juz obiecalam dzis zaprezentuje Wam produkty,ktore pojawily sie jako nowe u mnie w lazience od grudnia do teraz.Musialam podzielic tego posta na 2 czesci,bo sporo tego sie jednak nazbieralo.W tej czesci znalezc mozna wiekszosc produktow do pielegnacji ciala.Nie przedluzajac wiec.Zapraszam:

PIELEGNACJA CIALA
The Body Shop- Jagodowe maslo do ciala

 Farmona-Rytualny olejek do kapieli  (zielona herbata+limonka)
Farmona-Rytualna sol do kapieli  (zielona herbata+limonka)

Sanctuary SPA-zel pod prysznic (RECENZJA TUTAJ)

Rituals-Wai Wang- scrub do ciala (Recenzja TU)



Bomb cosmetics- Musujace bomby do kapieli

L'Occitane- Krem do rak

PIELEGNACJA TWARZY + MAKE UP
St.Tropez-Krem nawilzajaco-brazujacy do codziennego uzytku

Maybelline- Tusz do rzes The Colossal volum express smoky eyes

Maybelline-Master smoky (smoky chocolate)

ZAPACHY W MIESZKANIU
Yankee candle- Swieca zapachowa 

 Bomb Cosmetics-swieczki w puszce -Gorgeous i Sensual


Co myslicie o mojej kolekcji?Mam dosc duza lazienke a nowych produktow wciaz przybywa.Powoli zacvzyna mi brakowac miejsca na te moje skarby.
Jutro postaram sie ogarnac obiecane swatche konturowek Avonu.A tymczasem milego czytania.

piątek, 14 grudnia 2012

Rituals- Wai Wang- Scrub do ciala


Ostatnio u mnie na blogu duzo produktow zdzierajacych...sama sie sobie dziwie,bo patrzac dzis do mojej szafki kosmetycznej nawet sporo ich u siebie znalazlam.A nigdy wczesniej nie przywiazywalam az takiej wagi do produktow tego pokroju....No ale mamy juz dosc chlodna zime,nasza skora potrzebuje odpowiedniej pielegnacji i dostatecznego nawilzenia....A w moim przypadku bywa z tym roznie.Skora totalnie wysuszona,szczegolnie w partiach kosci piszczelowych.Nie wiem czym bym jej nie smarowala,nie usuwala wysuszonego naskorka,ona zawsze sucha...mozna po niej rysowac paznokciami.
A ze posiadam w swoim kosmetycznym wyposazeniu nowy zdzierajacy preparat postanowilam go Wam dzisiaj w skrocie opisac.Mialam go okazje wyprobowac wprawdzie tylko 2 razy,ale moge co nieco juz o nim opowiedziec.


Jest to peeling z organicznym bialym lotosem i Yi Yi Ren.Peeling ten jest drobnoziarnisty,ale dosc ostry,a jego drobinki nie rozpuszczaja sie pod wplywem wody.Uzywam go do dloni, bo szkoda mi go nakladac na cale cialo,szybko by sie skonczyl.A jest go w miare malo bo pojemnosc tubki to tylko 70 ml. Dlonie wygladza rewelacyjnie.Po splukaniu sa one miekkie i delikatne w dotyku,a co najwazniejsze nie sa wysuszone.Przepieknie pachnie.Zapach czuc nawet sporo czasu po umyciu rak.Stosuje go 2 razy w tygodniu,to w zupelnosci wystarcza,do tego moje ulubione kremiki do rak Florena i Kamille.. i raczki mlodej zapracowanej mamuski wygladaja na bardzo zadbane,delikatne i miekkie w dotyku...chociaz pojawiaja sie tez odciski od prowadzania wozka...Macie jakies sposoby na odciski,zgrubienia skory na wewn. stronie dloni? Pomocy...


Linkwithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...