Obserwatorzy

czwartek, 25 kwietnia 2013

Schwarzkopf Glem Vital- Sheabutter & Cocos

Do tej pory bylam wierna szamponom Pantene.Ale jako fanka kokosowych zapachow w kosmetykach postanowilam wyprobowac naprawczej serii Glem Vital firmy Schwarzkopf a dokladniej szampon i maska do wlosow zawierajace przepieknie i smakowicie pachnacy ekstrakt kokosowy oraz odzywcze maslo shea.Oba te produkty przeznaczone sa do wlosow suchych i zniszczonych.
Seria ta jest dosc znana i cieszy sie calkiem przyzwoitymi opiniami, a w dodatku przyciaga jej  niskia cena.

Szampon bardzo dobrze sie pieni,jest wydajny i nie obciaza wlosow.
Swietnie pielegnuje i nawilza, wlosy po umyciu sa mieciutkie, blyszczace i naprawde swieze,takie leciutkie i sypkie.Koncowki nie sa suche, tylko dostatecznie nawilzone,wlosy latwo sie układaja, nie mialam problemow z ich rozczesaniem.
Szampon bardzo ladnie pachnie,zreszta jak cala seria Sheabutter & Cocos (musze dodac,ze wlosy nawet po umyciu również przepieknie pachna).

Opakowanie szamponu jest poreczne i przyjemne dla oka,niestety tylko przez plastikowe opakowanie nie widac poziomu jego zuzycia!!Konsystencja tez przypadla mi do gustu, w sam raz, nie jest ani za gesta, ani zbytnio lejaca.Szampon ten jest naprawde godny uwagi!!!!

Maska do wlosow  to produkt ktorego lubie uzywac i uzywam go regularnie.Zamknieta jest w duzym porecznym plastikowym sloiku o pojemnosci 200 ml.
 Konsystencja jest dosc gesta, maslana, ale dzieki niej maseczke aplikuje sie bardzo latwo. Nie splywa z wlosow, mozna ja bez problemu wmasowac, na koniec splukuje sie takze bezproblemowo.Zapach troche mniej przyjemny od zapachu szamponu,ale tragedii nie ma.

Moje wlosy sa po niej sypkie, ale sie nie placza. Sa odzywione, choc maseczka moglaby bardziej je wygladzac. Nie przetłuszcza i nie powoduje szybszego oklapniecia wlosow, przy czym nie wmasowuje  jej w skore glowy. Po wysuszeniu wlosy sa miękkie i blyszczace. Takie jakie lubie :) 
W odzywce jest alkohol i sa silikony. Nie uwazam jednak, aby te skladniki jakos bardzo szkodzily wlosom. Nie jestem zwolenniczka teorii, ze te skladniki sa wielkimi wrogami wlosow, uwazam tez, ze nie wolno dac sie zwariowac takim teoriom gloszonym przez fanow eko stylu zycia.

 Obydwa te produkty nie kosztowaly mnie wiecej niz 4 € , moim zdaniem przewyzszaja jakoscia niektore duzo drozsze produkty. Za taka cene jak najbardziej warto je wyprobowac.

niedziela, 21 kwietnia 2013

Bärbel Drexel-Make -up Fluid

Witajcie kochane!!!Nie bylo mnie pare dni...Kwiecien to miesiac urodzinowy.Rodzina...znajomi...same zodiakalne Baranki dookola mnie!!!Z tego wzgledu ciagle bylam w biegu i nie moglam tu zagladac
Jednak od dzis sie juz to zmienia,i znow bede czynna uczestniczka naszego wirtualnego kosmetycznego swiata.Dzis chce Wam pokazac podklad do twarzy,ktorego pozostala juz tylko koncowka :( 
Taaaaak!!!Juz dawno nie bylo u mnie kolorowki,wiec zapraszam serdecznie do lektury :)

Bärbel Drexel-Make -up Fluid 
Od producenta:
Podklad ten ozywia poszarzala,zmeczona skore.Formula zawiera substancje nawilzajace,ochronne i odzywcze.Rozswietlajace pigmenty maskuja niedoskonalosci cery,takie jak przebarwienia czy plytkie zmarszcki.Aplikacje ulatwia wygodne opakowanie z dozownikiem.Dostepny w 2 odcieniach.Cena: 17,90 €

Moja opinia:
Bardzo gustowne,wygodne szklane opakowanie z pompka, ktora dziala bez zarzutu.Podkład jest srednio gesty, taki troche pudrowo-kremowy. Minusem jest to, ze nie wchlania sie w skore tylko na niej osiada i jest taki lepki, wiec bez pudru ani rusz.A juz gdy zapomnimy przed aplikacja podkladu nalozyc na twarz kremu nawilzajacego lub bazy to dopiero jest masakra....Trzeba go szybko rozsmarowywac,bo tepieje pod palcami. Ma takze tendencje do podkreslania suchych skorek.

Krycie ma srednie, zakrywa wszelkie zaczerwienienia czy blizny, z niespodziankami nie radzi sobie w 100%, ale mozna spokojnie uzywac go bez korektora.
Do wyboru mamy 2 odcienie, ja posiadam odcien migdalowy, ktory  tak jest tak jakby dla mnie stworzony bo pasuje idealnie do kolorytu mojej skory. Drugim odcieniem jest odcien bezowy.

Sklad:
Aqua, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Alcohol, Glycerin, Polyglyceryl-5 Laurate, Butyrospermum Parkii, Magnesium Aluminum Silicate, Silica, Polyglyceryl-3 Stearate, Hydrogenated Lecithin, Citric Acid, Parfum, Glyceryl Caprylate, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Xanthan Gum, Helianthus Annuus Seed Oil, Polyglyceryl-10 Laurate, Limonene, Tocopherol, Sodium Hydroxide, Calendula Officinalis Flower Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extrakt, Citral, Linalool, +/- Talc, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499
W mojej fiolce pozostala juz koncowka,postanowilam zuzyc go do konca mimo tego ze niezbyt dobrze mi sie z nim wspolpracowalo,aplikacja byla dosc trudna,jednak odcien bardzo mi przypasowal.Zapach takze bardzo przyjemny-typowo zielarski (apteczny...naturalny).
Jedno wiem napewno-nie kupie kolejnego opakowania.Pozostane przy moim starym ulubiencu Bourjois Flower Perfection.

środa, 17 kwietnia 2013

Naturkosmetik i+m Manufaktur Berlin - Phyto Balance Fluid Equalize Malve & Hyaluron


Dzisiaj przychodze do Was z krotka recenzja kolejnego kosmetyku z serii Phyto-Balance firmy i+m Naturkosmetik Manufaktur Berlin.


i+m Filozofia i kryteria jakosci

  • 100% certyfikowane kosmetyki naturalne BDIH
  • 100% weganskie,czyli bez produktow zwierzecych
  • 0% syntetycznych skladnikow
  • 0% konserwantow, 0% olejow mineralnych
  • 0% parabenow,0% silikonu,0% politlenku etylenu (PEG)
  • 0% testow na zwierzetach
  • 0% zanieczyszczajacych srodkow opakowaniowych
  • Uczciwe wsparcie projektow handlowych
Nasze produkty:

Seria Phyto-Balance zostala specjalnie opracowana dla potrzeb skory mieszanej,ktora wymaga intensywnej pielegnacji.Cenne ekstrakty roslinne aktywuja przemiane materii w komorkach skory,ktora ulega odnowieniu i lagodnemu oczyszczeniu.Zanieczyszczenia zostaja usuniete,pory zamkniete,skora ulega wygladzeniu,a miejscowe przesuszanie skory zlikwidowane.Zawarty w kosmetykach ekstrakt z malwy,bogaty w proteiny,flawonoidy,taniny oraz witaminy A, B1, C ,tworzy na skorze ochronny filtr molekularny,zatrzymuje w warstwie naskorka wiecej wilgoci oraz wspomaga tworzenie sie elastyny,dzieki czemu skora jest dobrze nawilzona,wygladzona,elastyczna i jednrna.Kosmetyki z tej serii wyrownuja rownowage wodno-tluszczowa,reguluja prace gruczolow lojowych,ograniczaja wydzielanie sebum,dzialaja odkazajaco i antybakteryjnie.


Phyto Balance Fluid Equalize Malve & Hyaluron  (Fluid wyrownujacy) do cery mieszanej

Od producenta:
Skoncentrowane skladniki roslinne dzialaja stymulujaco na procesy gojenia i regeneracji skory.Wyrownuje rownowage wodno-tluszczowa,redukuje wydzielanie sebum.Dzieki zawartosci kwasu hialuronowego i aloesu zapewnia prawidlowy poziom nawilzenia oraz poprawia jedrnosc,sprezystosc i elastycznosc.Ekstrakt z czarnego bzu,krwawnika pospolitego i malwy powoduje,ze fluid dziala przeciwzapalnie,lagodzaco i przeciwlojotokowo.Witamina E wykazuje dzialanie odmladzajace.Zanieczyszczenia i rozszerzone pory ulegaja zmnejszeniu,a skora zostaje wzmocniona,odzywiona i ujednolicona.
Cena : 16,90 €
Pojemnosc: 30 ml
Moja opinia:
Mysle,ze dobre serum jest warte swojej ceny,i jesli wiem ze ma mi pomoc kupuje bez wahania.Dlaczego nie sprobowac majac troche gotowki odlozonej wlasnie na takie kosmetyczne eksperymenty?To jest juz moje drugie opakowanie tego produktu.
Kosmetyk znajduje sie w pojemniczku z wygodna pompka, dzieki takiemu dozownikowi krem dluzej zachowuje swoje wlasciwosci.Zapach jest bardzo delikatny,przyjemny, ziołowy, jednak szybko ulatnia sie ze skory. Fluid ma polplynna konsystencje,na skorze rozprowadza sie bardzo dobrze, natychmiast się wchlania.Od razu odczuwa sie tez komfort nawilzenia, lagodzenia i odswiezenia skory. Swietnie udaje mu sie takze zlagodzenie zaczerwienien skory. Mniej wiecej po tygodniu uzywania kremu na noc, moglam rano zauwazyc, ze skora stala sie gladsza i bardziej jednolita - ogolnie wyglada na bardziej zadbana i ozywiona. Takze rozszerzone pory wyraznie sie zmniejszyly.
Produkt ten naprawde jest swietny.Daje komfortowe uczucie, skora na mojej twarzy jest miekka i delikatna od czasu kiedy go stosuje.

Skład: 
Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Arnica Montana Flower Oil*, Glyceryl Stearate SE, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Xanthan Gum, Glyceryl Caprylate, Sodium Hyaluronate, Malva Sylvestris Extract*, Sambucus Nigra Extract*, Melissa Officinalis Extract*, Foeniculum Vulgare Extract*, Humulus Lupulus Extract*, Achillea Millefolium Extract*, Lecithin, Tocopheryl Acetate, Parfum**, Citral**, Geraniol**, d-Limonene**, Linalool**. 
*składniki pochodzące z kontrolowanych upraw biologicznych 
**naturalne olejki eteryczne

Gdzie go mozna znalezc??? Ponizej znajdziecie link:


wtorek, 16 kwietnia 2013

Naturkosmetik i+m Manufaktur Berlin - Phyto-Balance 24 h Creme Malve & Aloe Vera

Zamowilam juz poraz kolejny kosmetyki do pielegnacji twarzy ktorych uzywam na codzien i chcialabym Was z nimi zapoznac.Wczoraj odebralam przesylke :) 
Sa to naturalne kosmetyki,bez parabenow oraz nie testowane na zwierzetach.


i+m Filozofia i kryteria jakosci
  • 100% certyfikowane kosmetyki naturalne BDIH
  • 100% weganskie,czyli bez produktow zwierzecych
  • 0% syntetycznych skladnikow
  • 0% konserwantow, 0% olejow mineralnych
  • 0% parabenow,0% silikonu,0% politlenku etylenu (PEG)
  • 0% testow na zwierzetach
  • 0% zanieczyszczajacych srodkow opakowaniowych
  • Uczciwe wsparcie projektow handlowych
Nasze produkty:

Seria Phyto-Balance zostala specjalnie opracowana dla potrzeb skory mieszanej,ktora wymaga intensywnej pielegnacji.Cenne ekstrakty roslinne aktywuja przemiane materii w komorkach skory,ktora ulega odnowieniu i lagodnemu oczyszczeniu.Zanieczyszczenia zostaja usuniete,pory zamkniete,skora ulega wygladzeniu,a miejscowe przesuszanie skory zlikwidowane.Zawarty w kosmetykach ekstrakt z malwy,bogaty w proteiny,flawonoidy,taniny oraz witaminy A, B1, C ,tworzy na skorze ochronny filtr molekularny,zatrzymuje w warstwie naskorka wiecej wilgoci oraz wspomaga tworzenie sie elastyny,dzieki czemu skora jest dobrze nawilzona,wygladzona,elastyczna i jednrna.Kosmetyki z tej serii wyrownuja rownowage wodno-tluszczowa,reguluja prace gruczolow lojowych,ograniczaja wydzielanie sebum,dzialaja odkazajaco i antybakteryjnie.

Phyto-Balance 24 h Creme Malve & Aloe Vera (krem 24 h nawilzajacy -Phyto-Balance)

Od producenta:
Krem 24 h nawilzajacy do cery mieszanej.Kombinacja fito-skladnikow aktywnych opracowana specjalnie z mysla o potrzebach skory mieszanej odzywia skore i nadaje jej rownowage.Zapobiega wysuszaniu skory,wykazuje dzialanie bakteriostatyczne.Przyspiesza regeneracje komorej skory,dziala ujedrniajaco.Regularne stosowanie sprawi,ze skora stanie sie odmlodzona,elastyczna i gladka.
Cena: 14,90 €
Pojemnosc: 30 ml
Moja opinia:
Jest to naprawde Top produkt.Skora po jego uzyciu jest odzywiona,miekka w dotyku,a co najwazniejsze zmniejszone pory widac juz po pierwszym uzyciu.Takze zaczerwienienia na skorze znikaja zaraz po pierwszym dniu stosowania.
Krem jest super wydajny.Wystarczy tylko jedna pompka kremu na cala twarz.Nie mam takze potrzeby wsmarowywania go kilkakrotnie w skore podczas dnia.
Szata graficzna opakowania bardzo profesjonalnie dopasowana.Opakowanie kremu w formie jaka chyba wszystkie lubimy- z pompeczka- ladne, estetyczne i higieniczne, aczkolwiek pompki lubia sie psuc,co mi sie jeszcze nigdy nie zdarzylo,ale bywa...Krem jest koloru delikatnego bezu, ale oczywiscie nic nie widac na twarzy, jest zupelnie transparentny. Konsystencja lekka, dobrze sie rozprowadza,sluzy takze jako dobry krem pod makijaz.Zaraz po aplikacji czuc deliketne napiecie skory,ale uczucie to znika po kilku minutach.
Uwielbiam jego zapach, jest bardzo delikatny, ale ciezko mi okreslic jaki dokladnie,pachnie typowo aptecznie (czy zielarsko). Jak zaczelam go uzywac to nie moglam sie doczekac rannej i wieczornej aplikacji, wlasnie ze wzgledu na ten zapach.

Sklad:
 AQUA, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT*  (Aloe Vera*), GLYCINE SOJA OIL*, SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL* (Jojoba*), CANNABIS SATIVA SEED OIL* (Hanf*), GLYCERYL STEARATE,HYPERICUM PERFORATUM OIL* (Johanniskraut*), GLYCERIN*, CETEARYL ALCOHOL, XANTHAN GUM, SODIUM HYALURONATE (Hyaluron), ALCOHOL DENAT.*, ARNICA MONTANA FLOWER EXTRACT* (Arnika*), MALVA  SYLVESTRIS FLOWER EXTRACT* (Malve*), SAMBUCUS NIGRA FLOWER EXTRACT* (Holunder*), MELISSA OFFICINALIS LEAF EXTRACT,* (Melisse*),LECITHIN, TOCOPHEROL (Vitamin E), PARFUM**, GLYCERYL CAPRYLATE,SODIUM PHYTATE, LACTIC ACID, CITRAL**, GERANIOL**, LIMONENE**,LINALOOL**
(*) kontrolliert biologisch / organic agriculture
(**) aus äther. Ölen / from natural essential oils

Malwa-W kosmetyce podnosi się właściwości ściągające i przeciwzapalne kwiatów malwy. Eliminacja odczynów zapalnych pozwala przywrócić skórze jej naturalną kondycję i zdrowy koloryt. Antocyjany hamują także namnażanie bakterii w obrębie skóry skutecznie przeciwdziałając występowaniu zmian trądzikowych i ropnych.
Wyciąg z malwy ma także niezwykłe właściwości zmiękczające. Kosmetyki z jej dodatkiem gwarantują uzyskanie przyjemnej w dotyku miękkości i gładkości.

Jednym slowem bomba!!! To juz moje drugie opakowanie i napewno nie ostatnie!!!

Kochane moje!!! Naprawde polecam Wam ten produkt z czystym sercem.Wyprobujcie a przekonacie sie same.Produkt ten dostalam w paczce,ktora bezposrednio przyszla do mnie z samej Fabryki :) 
Ale wytezylam glowke i znalazlam dla Was takze ten produkt do nabycia w Polsce nizej znajdziecie adres internetowy gdzie mozecie sie udac z miejsca :

Natomiast juz jutro poznacie moj drugi  hit produkt,z ktorym sie juz chyba takze nigdy nie bede rozstawac!!! Milego wieczoru!!!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Podsumowanie akcji Maliny i trzy hity kosmetyczne!!!

No to przyszla kolej na podsumowanie akcji rewitalizacji!!! Przyznam szczerze ze bylo warto wziac udzial w tej zabawie z wyszukiwaniem najbardziej odpowiednich produktow do pielegnacji naszych dloni i stopek.

A wiec zwyciezca w kategorii:



PIELEGNACJA DLONI


Aldo Vandini-Peeling do rak migdal & jojoba

Kremow do rak mam mase i naprawde ciezko mi bylo wybrac ktoremu dam miano zwyciezcy,wiec postawilam na peeling po ktorym smarowanie kremem jest zbedne,poniewaz dlonie sa po nim swietnie nawilzone i gladziutkie.A uzywam go raz w tygodniu.Kremiki codziennie w roznych porach dnia :)


PIELEGNACJA PAZNOKCI


Nigdy nie mialam tego rodzaju odzywki i do konca nie wiedzialam czego moge sie spodziewac, ale po okolo miesiacu regularnego stosowania mam o tym produkcie swietne zdanie-znakomicie nawilza skorki, o ile wczesniej mialam z nimi problemy o tyle teraz sa w znakomitej kondycji

PIELEGNACJA STOP


Bielenda Granat Peeling do stop + Krem do stop

Pokochalam od pierwszego stosowania.Za zapach,za konsystencje kremu,za stopien zdzieralnosci peelingu.I oczywiscie za oczekiwane efekty w wygladzie moich stop.Wszystko jak najbardziej na tak


Mimo ze nie dysponowalam ogromna liczba produktow wynalazlam te 3,ktore byly strzalem w 10 i rewelacyjne przyczynily sie do poprawienia wygladu tych czesci mojego ciala.Bardzo jestem wdzieczna za zorganizowanie takiej akcji ktora zmobilizowala mnie do zwrocenia wiekszej uwagi na pielegnacje moich stop,ktore potrzebowaly takiego zastrzyku kosmetycznego.
Teraz moge pewna siebie,z usmiechem na twarzy wielkimi krokami isc w strone slonca i przywitac nadchodzace lato!!!!!! 
DZIEKUJE MALINA!!!!!!!!!!!!

niedziela, 14 kwietnia 2013

Kanebo-Sensai Cellular Performance -Intensive hand treatment

Dzisiaj chciałabym napisać parę słów o kremie Kanebo-Sensai Cellular Performance , który otrzymałam w moim Beauty Boxie jakis czas temu
Sztandarowa linia pielęgnacyjna marki, Sensai Cellular Performance, proponuje holistyczne podejście w minimalizacji oznak starzenia i fotostarzenia na poziomie komórkowym. Jednocześnie koi zmysły komfortową konsystencją i relaksującym zapachem. Dzięki wyjątkowym składnikom seria ta inicjuje Reakcję Łańcuchowego Upiększania dla zwiększenia skuteczności oddziaływania komórkowego. Zapewnia skórze blask i udoskonalenie przypominające najwyższej klasy jedwab.
  • Intensywnie nawilżający krem do rąk
  • Usuwa przebarwienia, przesuszenia, zgrubienia i zmatowienia
  • Trwale nawilża skórę, paznokcie i naskórek bez tworzenia kleistego osadu
  • Wygładza, rozjaśnia i dodaje zdrowego wyglądu
  • Sposób użycia: nałożyć rano i wieczorem na czystą skórę, szczególnie na paznokcie i naskórek


Krem znajduje się w prostej, bardzo klasycznej tubie. Uważam, że opakowanie jest bardzo eleganckie. Produkt ten ma bardzo slabo wyczuwalny zapach,jest w kolorze lekko rozowym a konsystencja jest idealna,bardzo latwo sie go rozsmarowywuje, zbita,nie splywa po dloni zaraz po aplikacji ale takze nie jest gescidlem nie dajacym sie rozsmarowac. Jeśli chodzi o najważniejsze, czyli działanie, muszę powiedzieć, że jestem zadowolona z nawilżenia i ochrony, jaką daje mi ten krem. Nie powoduje uczucia lepkości, ani tłustości, a jedynie pozostawia na skórze lekki ochronny film.Bardzo szybko sie wchlania w skore pozostawiajac ja gladka i delikatna przez reszte dnia.
Ten kremik jest dosc drogi,nawet zbyt drogi jak na krem do rak ktory nie robi z nimi nic nadzwyczajnego oprocz nawilzania,ktore daja mi rowniez kremy w cenie 2-5 €.
Dostalam go w pudelku Beauty Box,wyprobowalam i to by bylo na tyle chyba.Sensacji zadnej nie zrobil wiec napewno nie bede sie za nim rozgladac w drogerii... No i te parabeny.... 
SKLAD:
Water (AQUA), Squalane, Octyldodecyl Myristate, Dipropylene Glycol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate Se, Hydrogenated Castor Oil Isostearate, Niacinamide, PEG-2 Stearate, Phytosteryl Macadamiate, Sodium Cetyl Sulfate, Beeswax (CERA ALBA), Dimethicone, Glyceryl Stearate, Cholesterol Dipotassium Glycyrrhizate, Glycerin, Methylserine Prunus Armeniaca (Apricot) Juice, Butylene Glycol, Disodium EDTA, Fragrance(Parfum), Alcohol, Dimethoxy DI-p-Cresol, Pyracantha Fortuneana Fruit Extract, Hydrolyzed Silk, BHT, Bletilla Striata Root Extract, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel ExtractT, Hydrolyzed Conchiolin Protein, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Alphaisomethyl Ionone Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, RED 4 (CI 14700), YELLOW 5 (CI 19140)

Do napisania opinii zmobilizowała mnie akcja Maliny:

piątek, 12 kwietnia 2013

Alverde-Olejek do wlosow arganowo-migdalowy

Ostatnio opowiadalam Wam o dzialaniu maselka do wlosow tej samej marki.Dzisiaj przyszla kolej na nastepny produkt dla wlosomaniaczek,tym razem jednak olejek.Od dluzszego czasu chcialam go wyprobowac, wreszcie go dorwalam, i moge juz co nieco o nim Wam powiedziec.
Olejek arganowo-migdalowy-szczegolnie polecany do wlosow suchych i lamliwych oraz do suchej skory na glowie
Od producenta:Olejek do włosów Alverde dzięki specjalnej kompozycji witamin i naturalnych olejków dogłębnie odżywia włosy. W składzie zawiera on między innymi certyfikowane organiczne oleje - arganowy i z orzechów włoskich, które doskonale nawilżają włosy (szczególnie polecany do włosów suchych i łamliwych). Bio - ekstrakty z łopianu oraz migdałów sprawiają, że włosy stają się miękkie i błyszczące. Przesuszona skóra głowy doznaje ukojenia i odświeżenia.

Moja opinia:
Wspominalam juz kiedys o olejku do wlosow Sanotint, ktory niestety juz mi sie skonczyl,co spowodowalo zakup olejku Alverde.Kupilam go oczywiscie w drogerii DM.
Oba sprawdzaja sie tak samo dobrze.Olejek Alverde zamkniety jest w plastikowej buteleczce z pompka dzieki ktorej z latwoscia wydobedziemy tyle  produktu ile potrzebujemy.Mimo ze opakowanie zawiera tylko 50ml olejku - jest on bardzo wydajny! Zaskoczyl mnie bardzo jego zapach.Spodziewalam sie intensywnego zapachu migdalow i charakterystycznego dla oleju arganowego aromatu orzechow.Jednak ku mojemu zdziwieniu olejek pachnie tylko i wylacznie cytrusowo.Tak jak to ja lubie najbardziej.Olejek ten posiada zoltawy kolor i ma typowa konsystencje, jak na olejek przystalo.Zazwyczaj nakladam go na suche wlosy na noc lub na cały dzien-oczywiscie gdy mam zaplanowany pizamowy dzien bez wychodzenia z domu.
Bardzo spodobalo mi sie tez to, ze po nalozeniu go na koncowki swiezo umytych wlosow, ladnie je wygladzal, niwelował puszenie, jednoczesnie ich nie obciazajac i nie przetłuszczajac.Moje wlosy dzieki temu olejkowi staja  się gladkie od nasady, az po same konce.Wiec spokojnie moge Wam go polecic...Sprobujcie tego cudenka!!!

Wspaniale dzialanie, Roslinnosc z upraw ekologicznych, bez niepotrzebnej chemii, nie testowany 
na zwierzetach, calkowicie veganski. 


 I oczywiscie sklad bardzo bogaty i pozytywny:

1. Glycine Soja Oil - olej sojowy, tani w pozyskiwaniu, łagodny. Stosowany w kosmetyce
jako olej bazowy.

2. Caprylic/Capric Triglyceride - mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierająca w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które są zestryfikowane z gliceryną. 
Olej ten polecany jest do skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszania. Substancja natłuszczająca, wygładzająca, zapewniająca prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna
i gładka. Lipid ten posiada właściwości konserwujące.

3. Argania Spinosa Oil - olej arganowy, nazywany jest "płynnym złotem" i zaliczany do jednych
z droższych olejów na świecie, głównie ze względu na jego ograniczoną dostępność (wyłącznie niewielkie tereny Maroko) oraz pracochłonny proces pozyskiwania.

Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6
i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E, w postaci kompleksu tokoferoli.
Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek.

Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów
- w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom, olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.

Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, dzięki obecności fitosteroli,
w tym głównie spinasterolu. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy.

Dzięki temu olej wykazuje skuteczne działanie przeciwstarzeniowe, wpływając na odpowiednie nawodnienie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową oraz złagodzenie procesów zapalnych.

Zgodnie z badaniem z 2007r., olej arganowy wspomaga również regulację pracy gruczołów łojowych.

Jest to olej polecany głównie w pielęgnacji cery dojrzałej, z oznakami starzenia, przede wszystkim cery suchej i odwodnionej wymagającej regeneracji, regulacji pracy gruczołów łojowych
i wzmocnienia bariery lipidowej oraz skóry podrażnionej i zniszczonej np. działaniem słońca.

Olej arganowy polecany jest również w pielęgnacji włosów, zarówno do wcierania w skórę głowy,
jak i do nacierania końcówek włosów w celu ochrony przed działaniem słońca oraz do pielęgnacji zniszczonej skóry rąk i paznokci.

4. Juglans Regia Oil - Olej z orzecha włoskiego, bogaty w NNKT. Zaliczany do środków promieniochronnych o SPF 3-4.

5. Prunus Amygdalus Dulcis Oil - olej otrzymywany z dojrzałych nasion słodkiego migdałowca. Sprawia, że skóra staje się odżywiona i miękka. Ma lekko żółty kolor i orzechowy smak. 
Migdał zawiera 80% kwasu olejowego (oleinowego), 15% kwasu linolowego, 3-5% kwasu palmitynowego, 20% białka, składniki mineralne takie jak: potas, wapń, żelazo, fosfor, magnez, witaminy: E, PP, z grupy B.
Natłuszcza, nawilża, chroni. Nie jest odporny na światło, więc należy trzymać go w ciemnym miejscu.
6. Arctium Lappa Extract - ekstrakt z łopianu większego.

Łopian jest używany w medycynie chilijskiej, chińskiej, indyjskiej, kanadyjskiej i rosyjskiej jako lekarstwo na nowotwory. Ziołolecznictwo ceni go jako doskonałe lekarstwo na trądzik i ezgemy. Uważa się że odnawia gładkość skóry i poprawia porost włosów.

7. Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, 
ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

8. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco i łagodząco na skórę
i ewentualne stany zapalne na skórze.

9. Ascorbyl Palmitate – substancja czynna - lipofilowa pochodna witaminy C o zwiększonej stabilności
i zdolności wnikania w naskórek, działa wielokierunkowo: normalizuje keratynizację, rozjaśnia cerę
i zmniejsza przebarwienia, działa przeciwrodnikowo, regeneruje witaminę E w skórze,
witamina C jest również niezbędna w syntezie kolagenu.

10. Helianthus Annuus Seed Oil - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.

11. Parfum

12. Limonene - składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

13. Citral - składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

14. Linalool - składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

15. Geraniol - składnik kompozycji zapachowej. Może uczulać. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

16. Citronellol - składnik kompozycji zapachowej. Wyciąg z naturalnych olejków eterycznych.

czwartek, 11 kwietnia 2013

KLOTZ LABS Body Grader- Ujedrniajace serum do dekoltu,ud i posladkow

Jakis czas temu otrzymalam zupelnie nieznany mi wczesniej kosmetyk w ramach wspolpracy z niemiecka manufaktura kosmetyczna Klotz Labs.I pierwszego dnia zabralam sie za testowanie tego specyfiku.Nigdy wczesniej  nie uzywalam kosmetykow przeznaczonych tylko dla tych partii ciala i bylam bardzo ciekawa jak beda dzialaly.
Zapraszam do recenzji:
 BODY GRADER lączy wszystkie aktywne składniki istotne w dzisiejszej medycynie kosmetycznej.Wysoko skoncentrowany kwas hialuronowy wnika w skórę i wygładza małe nieprawidłowości. Kofeina ułatwia drenaż tkanek i aktywuje spalanie tłuszczu. Liposomy witaminy F ożywiaja błony komórkowe, zmniejszaja zawartość cholesterolu, a tym samym powodowuja, że skóra staje sie bardziej elastyczna.
Do produktow tego typu podchodze dosc sceptycznie.Oczywiscie zdaje sobie z tego sprawe ze w przypadku cellulitu nie tylko sam kosmetyk sobie musi z nim poradzic,ale takze my same,poprzez odpowiednie odzywianie,wykonywanie roznego rodzaju cwiczen-po prostu wiecej ruchu :) Jednak wiem ze istnieja skoncentrowane kosmetyki ktore naprawde skutecznie dzialaja,dlatego do testowania wybralam sobie wlasnie ten produkt.
Na poczatku myslalam tylko o tym ,jak nalezy go uzywac i w co wsmarowywac :)Na pupie,na udach czy moze tylko na piersi i dekolt? Zdecydowalam ze bede go nakladac na posladki i uda,poniewaz tutaj moja skora najbardziej potrzebuje wsparcia.Zima sie skonczyla,przyszla wiosna,za chwilke bedzie lato,trzeba pozbyc sie nadmiaru nagromadzonego tluszczyku.
 Choc buteleczka nie wyglada na taka,ktora nalezy wstrzasnac przed uzyciem,na ulotce dolaczonej do opakowania jest napisane ze wlasnie tak powinnismy zrobic,silnie wstrzasnac,zeby skladniki mogly sie prawidlowo aktywowac.A pozniej????
Serum zapakowane jest w szklana buteleczke z pipeta o pojemnosci 50 ml. Aplikacja emulsji przy pomocy tej dlugiej, szklanej rurki w tym przypadku do najlatwiejszych nie nalezy. Mam wrazenie, ze producent nie do konca przetestowal funkcjonalnosc takiego dozowania. Konsystencja jest dosc rzadka, a wydobycie kilku kropel tej emulsji jest sporym wyzwaniem.Serum to nie posiada zadnego zapachu.Potrzebujemy tylko kilka kropelek mniej wiecej 3-4 krople na wybrane partie ciala.Nanosimy na skore delikatnie wmasowywujac.
Bardzo zaskoczylo mnie jego szybkie przenikanie do skory.Po doslownie kilku sekundach nie bylo juz zadnego sladu smarowania,a powloka skory stala sie gladziutka i miekka w dotyku.Skora po aplikacji nie klei sie ani nie blyszczy-nie ma sladu po nakladaniu.Poniewaz produkt ten tak blyskawicznie zostaje pochloniety przez nasza skore mozemy wiec zaraz po aplikacji zaczac ubieranie.Zyskujac dzieki temu na czasie.W przypadku innych produktow tego typu denerwujace jest to czekanie zanim produkt sie wchlonie w skore,a tu jest inaczej.Serum stosuje od grudnia. Nie uzywam go jednak zgodnie z zaleceniem, czyli codziennie rano lub wieczorem. Robie tak poniewaz mimo iz jest dosc wydajne, to jest to mala buteleczka i zbyt szybko by mi sie skonczylo. Stosuje je trzy razy w tygodniu. 

Musze przyznac, że jestem zadowolona z jego działania.Naprawde jestem wniebowzieta.Produkt jest wspanialy.Calkowicie mnie do siebie przekonal.


wtorek, 9 kwietnia 2013

Alverde - Repair Haarbutter

Dzis cos dla wlosomaniaczek-mianowicie Maslo odbudowujace do wlosow zniszczonych i lamiacych sie zawierajace olejek z Avocado,maslo kakaowe i maslo Shea. Ja nie jestem taka typowa wlosomaniaczka,ale staram sie dbac o moje wlosy,zeby wygladaly one jak najlepiej.Maslo ma za zadanie odzywic  i zregenerowac  wlosy uszkodzone , kruche oraz wlosy bardzo mocno zniszczone- moje wlosy spelniaja wszystkie kryteria do uzywania tego typu produktow.
Od producenta:
Odżywcze masło do włosów ekstremalnie uszkodzonych,kruchych i niesfornych, poradzi sobie nawet z tymi mocno zniszczonymi i kołtuniącymi się włosami. Głęboko odżywia włosy, sprawia, że tracą swój niesforny charakter.Nadaje niespotykaną gładkość, opływowość włosów, długotrwale odżywia, nawilża, a następnie zamyka łuski włosa chroniąc przed puszeniem.Pozostawia włosy lśniące, gładkie w dotyku i maksymalnie elastyczne.

Sposob uzycia przed myciem : Masło wsmarowac przed myciem glowy w suche wlosy,i pozostawic na 5-10 minut po czym dokladnie umyc wlosy i splukac glowe.
Sposob uzycia po umyciu: wsmarowac w suche wlosy na ich dlugosci i w koncowki

Uwaga: Nalezy uwazac by krople chlapiacej wody nie dostaly sie do opakowania,takze po uzyciu,szczelnie zamknac pudelko.
Awokado regeneruje łamliwe włosy od środka i na zewnątrz.Kosmetyk nie zawiera konserwantów, sztucznych barwników i aromatów, silikonów, olejów mineralnych, emulgatorów PEG,oparty na składnikach z upraw ekologicznych.Produkt nie testowany na zwierzętach.

SKLAD:
Aqua, Glycine Soja Oil*, Alcohol*, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Ricinus Communis Seed Oil*, Glyceryl Stearate Citrate, Butyrospermum Parkii Butter*, Caprylic/ Capric Triglyceride, Persea Gratissima Oil*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Theobroma Cacao Seed Butter*, Vitis Vinifera Fruit Extract*, Xanthan Gum, Hydrolyzed Corn Protein, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Leuconostoc/ Radish Root Ferment Filtrate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum**, Limonene**, Linalool**, Geraniol**, Benzyl Salicylate**, Citronellol**, Citral**
* ingredients from certified organic agriculture
** from natural essential oils 


Moja opinia:Produktu do wlosow w formie masla jeszcze nie mialam,wiec bardzo mnie zainteresowalo lezace na polce wsrod innych znanych mi juz produktow Alverde i postanowilam zakupic ten kosmetyk.Kosmetyk zamkniety jest w plastikowym, otwieranym od gory pojemniczku typowym dla masel i kremow do ciala. 
Zapachem bardzo mi przypomina najzwyklejszy krem Nivea w metalowej puszeczce :) Konsystencja typowo maslana-jednak na szczescie nie bardzo gesta,co ulatwia nam nakladanie go na suche wlosy.
Po wsmarowaniu i odczekaniu wymaganego czasu bylam w szoku-wszystkie znajdujace sie w nim olejki,ktore wczesniej-zaraz po nalozeniu mozna bylo odczuc na dloni ( ekstremalnie tlustej) wniknely we wlosy.Wlosy przed umyciem byly sztywne jak druty,ale nie bylo czuc juz tego poslizgu.Nie wiem czy to dobrze czy nie :)
Poniewaz nie jestem specjalistka od kombinowania na rozne sposoby,uzylam maselka zgodnie z zaleceniami producenta.Po umyciu i wysuszeniu wlosow nalozylam i wmasowalam  mala ilosc masla na dlugosc i w koncowki wlosow.I wlosy faktycznie nie puszyly sie,byly mi posluszne,pachnace a nawet wygladzone tak jakbym uzywala prostownicy.
Trzeba jednak uwazac z iloscia produktu nakladanego na suche juz wlosy,bo mozna je niepotrzebnie przeciazyc i beda wygladaly na tluste.
Produkt za specjalnie jakichs nadprzyrodzonych cudow nie zdzialaal,ale napewno go wykoncze,bo cos tam dobrego chyba robi z wlosami skoro byly mi tak posluszne,miekkie w dotyku i nie puszyly sie jak dotychczas.

Mialyscie juz do czynienia z tym maselkiem? Jakie sa wasze opinie?

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Alverde-Peeling do stop z piaskiem wulkanicznym

Dzisiaj przedstawie Wam kolejny produkt jaki uzywam w ramach akcji Rewitalizacja dloni i stop u Maliny :)







Od producenta: 
Peeling do stóp Alverde zawiera czarny piasek wulkaniczny i odświeżający ekstrakt z sosny pinii, które pielęgnują i przywracają do życia wymagającą skórę stóp zapewniając delikatne usunięcie obumarłego naskórka. Olejek z pestek moreli i oliwek wzmacnia skórę stóp sprawiając, że staje się idealnie gładka. Wartościowe masło shea dba o długotrwałą ochronę. 


Moja opinia:

To nie jest najlepiej dzialajacy peeling do stop jaki miałam-nie znaczy to tez, ze jest zly, ale za to jest to produkt zapewniajacy niesamowita przyjemnosc uzycia. Jego stosowanie jest dla mnie prawdziwym relaksem, a wszystko to ze wzgledu na konsystencję, ktora bardzo przypomina mokry piasek nad morzem.Ziarenka peelingu wedlug mnie maja idealne rozmiary-nie sa zbyt duze,ani nie sa zbyt male ,jest ich duzo i sa mocno scierajace, ale tez nie za ostre.Nie topia się w kontakcie z wodą.Mozna go uzywac zarowno na mokra, jak i na sucha skore.Przy nakladaniu go na sucha skore z kilkoma kroplami wody, efekt peelingu jest o wiele mocniejszy.Opakowanie peelingu to normalna tubka wykonana z miekkiego plastiku,dzieki czemu bezproblemowo mozemy wydobyc produkt i zuzyc go do konca.Zapach nie jest przytlaczajacy-wrecz pachnie bardzo przyjemnie.
Ale czy kupie go ponownie? Nie zrobil na mnie tak wielkiego wrazenia wiec bede szukac dalej mojego idealu :)

Do napisania opinii zmobilizowała mnie akcja Maliny:

niedziela, 7 kwietnia 2013

Happy Birthday!!!!

Kurcze jak ten czas szybko leci!!!A dla mnie jakby stanal w miejscu.Dzis skonczylam 28 lat,a wciaz czuje sie jakbym miala 23 :) Swietowalam wczoraj,dzis odpoczywam.Padnieta jestem okropnie bo dzieciaczki daly mi dzisiaj ostro popalic.Zaraz wyciagne z lodowki chlodzaca maseczke zelowa do oczu i wskakuje do lozka.


A Wy jak spedzilyscie ten weekend???

Bourjois - BB cream 8 in 1 foundation

           
Okolo miesiaca temu odebralam BB Cream Bourjois ktory wygralam w rozdaniu na blogu u : Odette Swan
I zaraz po otworzeniu zabralam sie za jego testowanie.Musze Wam powiedziec ze bylam pozytywnie zaskoczona,bo myslalam juz ze odcien ten bedzie dla mnie troszke za ciemny,ale nic z tego.Kolor bardzo podpasowal mojemu odcieniowi cery.Lubie marke Bourjois i mialam juz do czynienia z wieloma ich kosmetykami,poprzez cienie do oczu,tusze,pomadki,podklady i pudry.I bylam z nich wiecej niz zadowolona.Podobnie jest z nowym nabytkiem.Chociaz przyznam ze jeszcze nigdy wczesniej nie mialam okazji probowac kremu BB w takiej formie.Zazwyczaj byly to kremy w tubce,plynne.
Bourjois BB 8 in 1 jest kremowy i delikatny.Bardzo dobrze laczy sie ze skora,stapia sie z nia idealnie.Po nalozeniu skora nie jest ani nadmiernie blyszczaca ani matowa,czego nie spotkalam do tej pory wspolpracujac z innymi tego typu kremami.Posiadam odcien 24-lekki braz,swietnie sobie radzi z kryciem drobnych zmian skornych,popekanych naczynek przy nosie a takze cieni po oczami.
Najwieksza zaleta jest przyciagajace wzrok,funkcjonalne opakowanie kremu z klapka ktora obraca sie o 360°.Piekna blyszczaca czern,z duzym napisem Bourjois. Z wbudowanym duzym lusterkiem,tak wiec mozemy poprawiac swoj wyglad gdziekolwiek tylko chcemy.Mozemy go nosic ze soba w torebce,poniewaz nie zajmuje duzo miejsca,pudeleczko jest waskie.Takiego gadzetu jeszcze nie mialam.Rewelacja.Wykonczenie bardzo naturalne,patrzac nawet z bardzo bliska ciezko jest ocenic czy mamy cos na buzi czy nie.Jest takze bardzo trwaly,potrafi sie utrzymac na buzi bez poprawek,przy roznych okolicznosciach ponad 8 godzin.




Nie wiem czy to wada,czy to tylko kwestia ''lubie to'' ale denerwuja mnie strasznie pozostajace rozmazane odciski palcow na opakowaniu.Wiadomo,blyszczaca czern ma to do siebie.Ja jestem pod tym wzgledem pedantka,i ciagle poleruje i poleruje zeby tylko wieczko pozostalo czyste i bez smug.Kolejna kwestia gustu,wygody i stanu skory w danym momencie-mianowicie gabeczka,ciezko mi z nia wspolpracowac,pozostawiala dosc wyrazne smugi.Dlatego postanowilam do tego kremiku dobierac sie palcami. Z wydajnoscia jest jednak bardzo kiepsko.Zwracajac uwage na pojemnosc opakowania-to tylko 6 g,uzywalam kremu zaledwie kilku dni (okolo tygodnia) a juz zaczyna mi sie pokazywac dno.Przy czym oznajmiam wszem i wobec,ze nie nakladam sobie na twarz maski,zeby nie bylo ze tak go szybko wykanczam.Rozczarowujaca jest takze ilosc odcieni,jak przy wiekszosci kremow BB-gdyby dostepny byl jeszcze przynajmniej o 1 ton jasniejszy odcien od mojego byloby jeszcze milej. 

Linkwithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...